Nadszedł czas na podsumowania, tak nadszedł czas.
To jest oficjalny i nieoficjalny koniec joggera z numerkiem dwa, mojego autorstwa. A przyczyn zamykania jest więcej niż jedna - pozwolę wypisać je sobie tutaj :
- swoje przemyślenia zachować winienem dla siebie, nie obchodzić mnie powinna opinia jednostek drugich, co do moich myśli,
- nie interesują mnie kolejne skrypty genialne, które w coraz to bardziej otwarty sposób omijają to, co człowiek dwutysięcznego piątego roku pojąć by umysłem nie mógł,
- nieśmieszne żarty i anegdoty, które morału i lekcji zarazem nie dają również uważam za stratę czasu,
- wyśmiewanie koalicji rządowej obecnych czasów uważam za śmieszne, w stosunku do czasów niedawnego komunizmu i postkomunizmu, gdy życie warte było kartkę, tudzież dwie kartki, oraz do lat kilku wstecz, gdy Ojczyzna była rozgrabiana i ośmieszana przez koalicję demokracji w wydaniu socjaldemokracji,
- Środowisko liberałów i fanów kochania się cielesnego, których nie obchodzi ich własna płeć, również mnie nie obchodzi - gdyż wiem, że jest środowisko to chore, a każdą chorobę zabija się w zarodku,
- Wreszcie ja dochodzę do stanu umysłu, w którym zamykam pamiętniki publiczne i zajmuję się kształtowaniem własnego intelektu, charakteru oraz charyzmy, bez informowania jednostki drugiej.
Jogger jest kołem impasu, które zatacza się i zatacza, jest ósemką bez początku i końca - jest układem zamkniętym. Ja nie jestem zamkniętym układem i decyduję.
Oto moja decyzja.
|